Barwne Święto Radości i Rekordów!

Za nami wyjątkowy Orszak Trzech Króli 2025, który przeszedł ulicami Katowic i na długo zapadnie w naszej pamięci. Pogoda dopisała, nastroje również, a liczba uczestników? Rekordowa! 5 tysięcy uśmiechniętych twarzy, ciepłych serc i pełnych energii kolędników stworzyło niezwykłą atmosferę, którą czuć było w każdym zakątku miasta.
Trasa pełna atrakcji
Orszak wyruszył z Parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa na Koszutce. Ulica Misjonarzy Oblatów, Korfantego, Rynek, Pocztowa, Kochanowskiego aż po Katedrę Chrystusa Króla. Nasza tegoroczna trasa była wypełniona kolędami, scenkami i barwnym korowodem. Każdy przystanek to prawdziwe widowisko!
Na czele Orszaku jechał samochód z nagłośnieniem, dbając o to, by każda kolęda była słyszana w najdalszym zakątku trasy. Muzyczną oprawę zapewnili wspaniali artyści – Magda Anioł i Adam Szewczyk, których głosy i energia sprawiły, że śpiewali wszyscy.
Scenki – bożonarodzeniowa opowieść na ulicach Katowic
Tegoroczne scenki były prawdziwym popisem kreatywności i zaangażowania lokalnych grup. Pierwszym przystankiem Orszaku była scena „Dwór Heroda” przy Spodku, przygotowana przez Wspólnotę Neokatechumenalną. Stroje, dialogi i pełne emocji przedstawienie świetnie oddały dramatyzm wydarzeń biblijnych, gdy Herod dowiedział się o narodzinach Króla.
Kolejny przystanek był na Rynku, gdzie Liceum In Altum zaprezentowało „Gospodę”. Uczniowie w doskonały sposób pokazali odmowę miejsca dla Świętej Rodziny, pobudzając widzów do refleksji nad współczesnym brakiem otwartości na innych.
Na Placu Kwiatowym czekała z kolei scena „Pastuszkowie” przygotowana przez Katolicką Szkołę Świętego Jacka. Dzieci w urokliwych strojach, przy dźwiękach fletu i skrzypiec, wprowadziły uczestników w prostą, a zarazem głęboko wzruszającą opowieść o pokłonie pasterzy Dzieciątku.
Każda scenka była przygotowana z ogromnym sercem i talentem, wzbogacając Orszak o momenty refleksji i wzruszeń.
Maryja na Wielbłądzie i… dwa smoki?
Niecodziennym widokiem była Maryja przemierzająca trasę na wielbłądzie, z Józefem u boku. Ten element tradycyjnego Orszaku wzbudzał podziw zarówno wśród dzieci, jak i dorosłych. A skoro o egzotyce mowa – w tym roku pojawiły się dwa imponujące azjatyckie smoki!
W naszej słowiańskiej kulturze smoki często kojarzą się negatywnie, jako symbol czegoś, co należy zwalczyć. Tymczasem w kulturze europejskiej i azjatyckiej smoki reprezentują bogactwo, mądrość i siłę. Właśnie w tym duchu przypominały, że Chrystus jest Królem całego świata, obejmując swoim panowaniem wszystkie kultury i narody. Smoki, płynące z gracją w rytmie kolęd, stały się jednym z najbardziej fotografowanych elementów tegorocznego orszaku.
Pokaz ognia pod mostem
Pod mostem na ulicy Świętego Jana czekała na nas niesamowita niespodzianka – pokaz ognia, który zachwycił zgromadzonych swoim blaskiem i precyzją. Ogień tańczył w takt muzyki, dodając wydarzeniu nuty tajemniczości i magii.
Najlepsze na koniec
Kiedy Orszak dotarł pod Katedrę Chrystusa Króla, czekał tam na nas finał – uroczysty pokłon Trzech Króli Nowonarodzonemu Jezusowi. Wnętrze katedry wypełniły kolędy w wykonaniu Rodziny Cudzichów, a ich góralski styl śpiewania rozgrzał serca nawet tych najbardziej zmarzniętych.
Wspólne dzieło wielu serc
Orszak Trzech Króli 2025 był pięknym świadectwem jedności i współpracy. Dzięki setkom wolontariuszy, organizatorów, sponsorów oraz Was – uczestników – stworzyliśmy coś niezapomnianego.
Już teraz nie możemy doczekać się przyszłorocznego orszaku. Dziękujemy, że byliście z nami, i zapraszamy za rok!




































